Wróć na stronę główną
blog dla tych, którym zależy by ich strony były doskonałe

NASA i tworzenie oprogramowania

poniedziałek, 3/8/2009

NASA wysyła ludzi w kosmos, lądowniki na Marsa, satelity na orbitę. NASA robi zaawansowaną technologię. Tak zaawansowaną, że większość z nas może ją co najwyżej pooglądać w telewizji. Tak zaawansowaną, że web2.0 się chowa. Twitter nie jest tak hi-tech jak oprogramowanie sterujące robotem na Marsie. Nawet w 10%. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Jak pisać

piątek, 10/7/2009


jakpisac.jpg

Właśnie dojechałam do pisania drugiej połowy doktoratu  i naszła mnie refleksja na temat tego, w czym takie dzieła-giganty się pisze. Nie wiem, jak w Polsce ale w Holandii przeciętny doktorat sięga 200-u stron (no nie samego tekstu, appendixy i tego typu rzeczy też się wliczają). U mnie na wydziale trendy są trzy:

Przeczytaj resztę tego wpisu »

O fotografii i dyskach twardych

czwartek, 25/6/2009


Zdjęcie Lomo LC-A, jednego z moich pierwszych aparatów, zrobione aparatem Canon 5d MKII.

Aparat

Gdy byłem w podstawówce, rodzice zapisali mnie na “koło fotograficzne”, zorganizowane przy gminnym domu kultury. Wraz z kilkoma kolegami ze szkoły i podwórka pod okiem fotografa uczyliśmy się wywoływać filmy i robić odbitki. Fajna to była zabawa, choć droga. Potem, jak byłem liceum, pojawiły się w Polsce pierwsze aparaty cyfrowe. Miały powalająca rozdzielczość VGA (320×200 pikseli) i kosztowały kilkaset złotych. O posiadaniu takiego cuda moglem tylko pomarzyć.

Pierwszym — na dodatek nie moim — moglem pobawić się dopiero na studiach. Swoboda robienia zdjęć i natychmiastowego sprawdzania jak wyszły, zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Jednak jakość optyki małego aparatu kompaktowego ma się nijak do lustrzanki. Nawet Zenita. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Tanie podróżowanie…

czwartek, 11/6/2009

tanielatanie.jpg

Muszę się przyznać, ze ostatnio coraz rzadziej latam tanimi liniami (szczególnie Ryanair-em czy Easyjet-em). I bynajmniej nie jest to znak nagłego wzrostu poziomu zamożności. Nadal jestem doktorantką, a ta praca chyba nigdzie na świecie nie płaci zbyt szczodrze. Mimo tego coraz częściej, kiedy mam gdzieś lecieć, uważnie przyglądam się ofertom linii tak zwanych drogich, jak LOT-u, AirBerlina czy Lufthansy (KLM-u staram się  unikać, bo tam stewardessy do złudzenia przypominają nauczycielki z sennych koszmarów). Przeczytaj resztę tego wpisu »

Personalizacja

wtorek, 12/5/2009

Wylądowałem w niedzielę w Kalifornii — miejscu znanym ze wspaniałej pogody, kiepskich filmów, inteligentnych i przedsiębiorczych informatyków i doskonałych lodów. Moja poczta przywitała mnie reklamą.

picture-1.png

Pierwsza myśl — WTF? Druga — no tak, geolokacja… Trzecia — ale coś tu jednak jest nie tak. Przeczytaj resztę tego wpisu »

No to już wszystko wiesz, a teraz czekamy na wyniki

poniedziałek, 13/4/2009

Witam wszystkich,

Jak już Marcin wspomniał znamy się z Googla (czy też z Goolgi),  gdzie przyjechałam robić ostatnie badanie do mojego doktoratu o wspomaganiu komunikacji mediowanej komputerem. A skoro komunikacja mediowalna, to chciałam do Gmaila. I stało się,  jak mówi chińskie przysłowie: ‘Kiedy bogowie chcą cię ukarać, to spełniają twoje marzenia’. Z końcem wakacji zaczęłam pakowanie kołder i spodni i ruszyłam do Zurychu. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Dwie nowości: autorka i lab w Gmailu :-)

piątek, 10/4/2009

Dla korzystających z Gmaila — napisałem ostatnio Sender Time Zone, może się przyda tym, którzy mają znajomych (lub współpracowników) rozsianych po całym świecie. Małe, a cieszy. A to, co cieszy najbardziej to sporo użytecznych komentarzy od ludzi, którzy z dodatku skorzystali.

To był mały news. Teraz duży! Przeczytaj resztę tego wpisu »

Klara Dudek

poniedziałek, 15/12/2008

W skrócie: www.klaradudek.pl

Pełnymi zdaniami: Rzadko reklamuję inne blogi. Poprzedni wpis z klasyfikacją blogów ze względu na ilość komentarzy miał być tylko ciekawostką z tego, co zrobiłem pewnego popołudnia. Tym razem jednak pozwolę sobie na prawdziwą reklamę.

Od jakiegoś czasu probowałem przekonać pewną amatorkę pisania, która niedawno przeszła na emeryturę by część swojej energii poświęciła na stworzenie bloga. Argumenty, których użyłem (mniej i bardziej serio) to: Przeczytaj resztę tego wpisu »

Najczęściej komentowane blogi z (blog|blox).pl

poniedziałek, 24/11/2008

Przygotowuję pewną osobę do wkroczenia w świat blogów. W ramach sprawdzenia, co już w blogach istnieje odgrzebałem crawler, napisany 3 lata temu w Perlu. Przejrzałem nim 15k blogów, licząc ilość komentarzy pod postami widocznymi ze strony głównej. Udało mi się to tylko dla podblogów blog.pl i blox.pl (wyciągnięcie liczby komentarzy to trywialny regexp). Przeczytaj resztę tego wpisu »

Chrome

sobota, 6/9/2008

Jako nieprzeszkolony w piarze pracownik Google nie powinienem wypowiadać się za bardzo. Ale parę rzeczy pozwolę sobie skomentować. Cytaty pochodzą z kaznowskiego i jarmarku (czasem z komentarzy) a także z portalu gazeta.pl:

W języku PR “od dwóch lat” oznacza “co najwyżej 8 miesięcy” itp., itd. Więc staram się z rezerwą podchodzić do komunikacji firm, zwłaszcza w takich momentach jak ten, o którym piszemy. [autor implikuje, że Google napisał Chrome w 8 miesięcy]

Mój komentarz: oddam pół królestwa temu, kto zrobi podobną aplikację w pół roku. Pół wieku temu, niby w odpowiedzi na Gagarina, Amerykanie wysłali w kosmos Alana Sheparda. Podobnie jak nie da się przygotować misji w kosmos w tydzień, nie da się stworzyć skomplikowanej przeglądarki w 8 miesięcy. Przeglądarka to gigantyczne przedsięwzięcie, wymagające wielu programistów, specjalistów od bezpieczeństwa, projektantów interakcji z użytkownikiem, etc. Nawet dwa lata to dość ambitny plan — mimo, że webkit był już napisany. Przeczytaj resztę tego wpisu »