Let me google it for you
let me
that for you
Ile razy zdarzyło się wam, że zostaliście zapytani o coś, co z dużym prawdopodobieństwem pojawiłoby się jako wynik na szczycie listy wyników wygenerowanych przez internetową wyszukiwarkę? Mnie zdarza się to nierzadko, szczególnie, w takich okresach jak niniejszy, czyli na początku roku akademickiego (rok akademicki w Holandii zaczął się dziś). Cały rok akademicki, ale w szczególności jego początek, to okres, w którym niepewni siebie i swej wiedzy studenci co i rusz zaglądają do naszego pokoju doktoranckiego z zapytaniami wszelkiego rodziaju i maści. Niektóre z tych pytań mają rację bytu, ale odpowiedzi na wiele z nich możnaby bez problemu znaleźć używając wyszukiwarki. Jim Garvin i Ryan McGeary znaleźli fantastyczne rozwiązanie tego problemu.
Wyobraźcie sobie, że wasz kolega (współpracownik, student, ktokolwiek inny) znowu wam przeszkodził w ciężkiej pracy (np. pisaniu tego bloga) tylko po to, żeby zapytać się o coś najzupełniej dla was oczywistego (np. gdzie się zmienia layout dokumentu w Wordzie 2007 albo jaki jest tytuł twojego ostatnio opublikowanego artykułu [który jest tak długi i skomplikowany, że nawet jego autor nie jest w stanie go zapamietać;]). Grzecznie wysłuchujecie pytania i obiecujecie odpowiedź mailem w przeciągu 5-u minut. Następnie otwieracie przeglądarkę i wpisujecie letmegooglethatforyou.com (lub lmgtfy.com). W polu tekstowym na stronie, na którą zostaliscie przekierowani (która do złudzenia przypomina przegladarkę googlową) wpisujecie zapytanie kolegi (lub koleżanki) i klikacie na poniżej umieszczonym guziku. Zwrotnie otrzymujecie link, który wysyłacie delikwentowi, np. taki: http://tinyurl.com/ko7ver Ktokolwiek kliknie na wasz link będzie mógł zgłębić podstawowe zasady obsługi wyszukiwarki, a następnie otrzyma wyniki zaproponowane przez Googla jako odpowiedzi na zadane pytanie. Niesamowity pomysł, nieprawdaż?:)
2009-08-31 o godz. 15:35
“Ktokolwiek kliknie na wasz link będzie mógł zgłębić podstawowe zasady obsługi przeglądarki”
Chyba wyszukiwarki ;)
2009-08-31 o godz. 15:55
Ależ oczywiście! Dzięki za zwrócenie uwagi!!! Tekst jest niniejszym poprawiony a ja pewnie mogę się tylko wstydzić tego, że zapominam polskie słówka…
2009-08-31 o godz. 18:03
Fajne, tylko zrobić coś takiego po polsku :)
2009-09-08 o godz. 12:37
Ja mam po polsku:)
2009-09-08 o godz. 12:43
Faktycznie LMGTFY jest dostepny w calej masie jezykow. Po polsku tez: http://pl.lmgtfy.com/