Donkichoteria czyli walka z drukarkami
07 listopad 2009, sobotaWreszcie udało mi się wysłać dokrotat do druku, choć spodziewałam się, że to pisanie pracy jest trudne a nie próba jej przeniesienia na nośnik analogowy. I choć nie mogę powiedzieć, że pisanie było łatwiejsze niż drukowanie, ale z pewnością kosztowało mnie mniej nerwów. Powód wmożonego poziomu adrenaliny był w zasadzie jeden - konwersja do formatu PDF. Po dwóch latach pracy w firmie produkującej drukarki dałam się przekonać, że jeśli zapiszę dowolnie skonstruowany dokument w formacie PDF to wszystko musi się ładnie wydrukować. A właśnie, że nie… (more…)


