Wróć na stronę główną

Archiwum: wrzesień 2009

NASA i tworzenie oprogramowania, cz. 2

30 wrzesień 2009, środa

Napisałem jakiś czas temu o NASA i tworzeniu oprogramowania. Zebrało się pod wpisem parę komentarzy, z których wynikało że mój wpis zupełnie nie oddawał tego, co chciałem powiedzieć. Wyjaśnienie, co naprawdę miałem na myśli warte jest osobnego wpisu.

I wydaje mi się, że pomysł to jedno, ale realizacja to druga sprawa. Można mieć świetny pomysł (Twitter), ale czy koniecznie trzeba go pisać w Assemblerze (da się!) albo w C (też się da!) by zostać docenionym za jakoś? Bez przesady.

(more…)

Nieużyteczność formularzy

10 wrzesień 2009, czwartek

formularze.jpg

Mój mąż miał dziś imieniny,  na które postanowiłam mu zafundować wyścig samochodowy na torze Formuły 1 w Spa Francorchamps w Belgii. Trochę przez przypadek wypatrzyłam, że niedługo będzie tam dzień otwarty, który polega na tym, że ktokolwiek chce, może się zapisać i się scigać (czy też ścignąć;). Dokładnie o coś takiego mi chodziło,  doczytałam więc warunki umowy i zabrałam się za zamawianie.  Zostałam przerzucona na stronę formularza, gdzie w ramach pól obowiązkowych musiałam podać naróżniejsze dane samochodu, który weźmie udział w wyścigu łącznie z objętością cylindrów. Pytanie okazało się problematyczne, jako, że chciałam dla Łukasza wypożyczyć samochód, który bardziej nadawałby się na udział w wyścigu niż nasze staruteńkie auto, a wypożyczalnia nie była mi w stanie udzielić żadnych technicznych informacji na temat potencjalnie dostępnych wersji różnych czterokołowców. Jako, że pola zapytujące o cylkindry itp. były do wypełnienia obowiązkowe,  a ja zaparta, żeby jednak zamówić Łukaszowi udział w wyścigu, nie pozostało nic innego do zrobienia, jak tylko zadzwonić z zapytaniem, co robić. Okazało się, że pole było jedynie “potencjalnie obowiązkowe” i nie miało to absolutnie żadnego znaczenia, jaką informację tam wpiszę. Chodziło jedynie o to, żeby się upewnić, że samochód biorący udział w wyścigu nie jest samochodem wyścigowym, ani też czymś dziwnym (na przykład trójkołowcem). Z rozmowy wynikł jeden smętny cokolwiek wiosek: że w zasadzie większość pytań w formularzu była zbędna. Należałoby w zamian jedynie jasno i wyraźnie napisać, że jakikolwiek samochód niespełniający wymogów postawionych przez organizatorów nie będzie dopuszczony do wyścigu. (more…)