Wróć na stronę główną

Archiwum: listopad 2005

Anty*.* przerost formy nad treścią

30 listopad 2005, środa

Polonica.net - przerost formy nad treścią

Są strony, których nie lubię zarówno za design jak i treść. Jedynym błędem, którego nie popełnili twórcy polonica.net to umieszczanie flasha. Poza tym znajdziemy tu wszystko: za dużo czcionek, animacje, zły html i css, przerost formy nad treścią, niespójną nawigację, wyskakujące okienka,… Szczególnie polecam pseudotrójwymiarowy obrazek “Honor to be polish”. Paranoja.

Gdyby autor tej strony żył w Polsce (a żyje w Chicago) nie wahałbym się podać go do sądu za dyskryminację i obrażanie uczuć religijnych.

Co należałoby poprawić? Wszystko! Zmienić treść, ujednolicić czcionki, wywalić animacje, skrócić stronę o 75% i rozbić na podstrony, usunąć odnośniki, …

Wkurzające reklamy gazeta.pl

28 listopad 2005, poniedziałek

Baner na gazeta.pl

Człowiek wchodzi na stronę portalu po to znaleźć konkretne informacje. Jeśli mu wejdziemy w drogę, pójdzie na inny portal. Polskie portale ukochały wchodzenie w drogę. WP, Interia, Onet, Gazeta.pl i wszystkie inne, które znam wsadzają reklamy w postaci pop-upów flashowych.

Popupy są złe! Niestety do właścicieli tych portali to nie przemówi, bo:

  • są w Polsce 4 portale i żadnego dobrego,
  • wszystkie mają pop-upy,
  • wszystkie mają animacje dookoła całej strony.

Żaden więc nie jest gorszy od innego — wszystkie są tak samo złe. Niektóre wyróżniają się większą głupotą, jak brak możliwości wyświetlenia całego forum — który zwiększa konieczność klikania, lub popup’y przed każdym artykułem.

Mógłbym się założyć, że gdyby ktoś wyasygnował powiedzmy 5mln złotych na otworzenie nowego portalu, w ciągu 3-4 lat możnaby zrobić z niego najbardziej dochodowy portal, bez wyświetlania animacji flashowych, popupów i innych natrętnych, drogich, a nieskutecznych reklam!

Z ciekawości obejrzałem parę dużych stron z wiadomościami z zachodu. Żadna nie ma popup’ów, jeśli są animacje, to na górze strony, tak, by przewijając ekran dało się ich pozbyć. Autorom portali polecam: New York Times, CNN, BBC News lub Yahoo.

Krótki komenatrz na koniec: o ile można zrozumieć monopolistów, że wsadzają popupy, bo nikt i tak im nic złego nie zrobi, to umieszcznie wyskakujących reklam na stronach małych, rozwijających się, czy stronach niedużych firm jest już skrajną głupotą! Ludzie zniechęcą się, zanim zaczną czytać.

Drewniane podłogi w Javie

26 listopad 2005, sobota

Zrzut ekranu parkiet.pl

Autorzy strony www.parkiet.pl popełnili parę zadziwiających błędów. Strona jest cała w ramkach — ale o tym już było. Menu to aplet Java — to dość nietypowe rozwiązanie — złe, bo niestandardowe. Z dwojga złego lepszy Flash, bo więcej ludzi ma go zainstalowanego.

Co więcej, nie wszystkie pozycje w menu po kliknięciu powodują przeładowanie się strony (tak przynajmniej jest pod Firefox’em, na systemie Linux).

Ogólnie aplety Javy to bardzo dobra technologia. Stosunkowo bezpieczna, pozwala na osadzanie w przeglądarkach skomplikowanych nawet programów; lepsza niż Flash, bo darmowa (pluginy wyświetlające w obu przypadkach są darmowe, ale program do tworzenia flashy kosztuję już bardzo słono). Gdzie należy ją wykorzystywać?

  • w prezentacjach eksperymentów fizycznych, algorytmów,itp. (łatwiej zaprogramować algorytm w Javie niż wyklikać go we Flashu — szczególnie, jeśli pare rzeczy będzie sparametryzowanych)
  • do przesyłania tajnych a bardzo ważnych informacji pomiędzy klientem a serwerem (można zastosować dodatkowe szyfrowanie, silniejsze niż SSL)

No i pewnie jeszcze parę przykładów można znaleźć. Jeśli ktoś ma jakieś — zapraszam do podzielenia się.

LPR odpowie, dlaczego szeryfy są złe!

25 listopad 2005, piątek

Liga Polskich Rodzin nie umie czyta�!

Jest zasadą, że na stronach www używamy czcionek bezszeryfowych. Czcionki bezszeryfowe są czytelniejsze. Podobnie nie należy używać czcionek proporcjonalnych, pochyłych czy pogrubionych jako głównego sposobu przedstawiania tekstu. To utrudnia czytanie.

Rodzaje czcionek

Badania dowodzą, że z ekranu czyta się dużo wolniej niż z kartki, w związku z czym należy zrobić wszystko, by nie utrudniać tego procesu dodatkowo. Czcionki szeryfowe należy zostawić drukarzom, bo w druku sprawdzają się zdecydowanie lepiej. Na ekranie rządy odbywają się bez szeryfów.

Oczywiście, jak do każdej reguły i do tej należy podchodzić z wyczuciem. Można i należy upiększać niektóre strony wstawkami pisanką, czy pochylonym pismem szeryfowym — sensowne wydaje się np. umieszczenie tytułu wiersza pisanką czy pochylonym Timesem, ale nie należy z tym przesadzać i nawet wtedy lepiej jest główny tekst powierzyć czcionce bezszeryfowej - wzrok mniej się zmęczy.

Półprzewodnikowe animacje i ramki wewnętrzne

23 listopad 2005, środa

Semiconductors.pl

Twórcy stron internetowych mają dużo ładnych pomysłów. Nie zabrakło ich autorom strony semiconductors.com.pl. Trzy zasadnicze błędy:

  • animowany rozpraszający tekst
  • dwie ramki wewnętrzne
  • zmieniający się co chwilę obrazek (nie widać tego na zrzucie, bo ograniczyłem jego wielkość do 2 klatek)

O animacjach już było przy flashu. Dlaczego ramki są złe? Utrudniają nawigację — ludzie korzystają z myszek z kółkami, a przeglądarki nie zawsze dobrze rozpoznają, co użytkownik chciałby przesunąć. Są kłopotliwe dla niewidomych, bo przeglądarki czytające nie potrafią płynnie przeskoczyć z jednej ramki do drugiej, tak, jak zrobiłby to człowiek. Są kłopotliwe dla wyszukiwarek, bo utrudniają analizę kontekstu wystąpienia różnych słów obok siebie, przez co strony z ramkami stoją w wyszukiwarkach niżej.

Ramki są passe i każdy kulturalny webmaster powinien to wiedzieć od co najmniej dwóch lat!

Głupie animowane banery

19 listopad 2005, sobota

Glupie animowane banery

Animacja na górze strony, jak w przykładzie powyżej, nie jest jeszcze taka zła. Zawsze można przewinąć ekran troszkę w dół i już po kłopocie. Nie zobaczymy jej więcej. Jest źle, jeśli ktoś umieści animację obok tekstu, bo nie można się na nim skoncentrować. Jeszcze gorzej, jeśli animacja to baner który nie zmienia pozycji, pomimo przewijania tekstu. Takie animacje

  • rozpraszają,
  • utrudniają czytanie,
  • zniechęcają do strony,
  • zniechęcają do reklamowanego produktu!

Jest dyskusyjne, czy małoinwazyjne animacje umieszczone na górze strony mogą występować na portalach — z jednej strony są głównym źródłem ich dochodów, z drugiej odstraszają odwiedzających portale, a mało gości to mało odbiorców reklam, czyli mało pieniędzy.

Jestem jednak przekonany, że animowane banery nie mają prawa bytu na stronach firm. Zniechęcają! Jedynym wyjątkiem byłby chyba bank dla dresiarzy Kup z*** dres na kredyt! jedyne k*.* 25% w skali roku! najbardziej odjechane trendy raty!

RoxyFM, czyli Flash na stronach

18 listopad 2005, piątek

Roxy FM, radio informacyjne

Ihaa! Jesteśmy z*.*.*.*i! Normalnie aż nam się z uszu kurzy! Tylko zapomnieliśmy o jednym nie tworzy się stron internetowych we flashu. Flash jest narzędziem, które można użyć dobrze, jak i źle. A to jest przykład najgorszy. Poniżej powody:

  • użytkownik nie wie, gdzie kliknąć, by przeczytać program radia,
  • nawigacja jest niestandardowa, więc nie można szybko znaleźć potrzebnych informacji,
  • wszystko się rusza więc trudno trafić myszką,
  • w paru miejscach wyskakują pop up’y,
  • czcionki są małe i nie można ich zmienić (obejrzycie to przy rozdzielczości 1600×1200!)
  • radia słuchają niewidomi i oni na tej stronie po prostu się nie odnajdą

Mógłbym wymieniać dalej, ale jeszcze przyjdzie na to okazja. Stron we Flashu jest dużo. Flash powinien być wykorzystywany do tworzenia animacji instruktażowych, prezentacji multimedialnych, gier czy małych aplikacji na stronach www, ale nie jako podstawowy element nawigacji czy prezentacji treści. To po prostu jest złe, złe i jeszcze raz złe! Fuj.

Nieinteligentne banki górą!

17 listopad 2005, czwartek

Zrzut strony inteligo

To fajny przykład błędu. Duża strona, ogromna firma i niesamowite pieniądze za nią stoją. Dziwne, że nikt nie wpadł na to, że kolory linków powinny wyraźnie odcinać się od kolorów zwykłego pogrubionego tekstu. Niby nic, niby mała rzecz, ale pogarsza wygodę pracy i wprowadza użytkowników w błąd. Możemy niepotrzebnie kliknąć na odnośnik… ups… zwykły pogrubiony tekst.

Inteligo popełniło też kilka innych błędów. Dyskusyjnym jest ich system zabezpieczeń z kartkami i kodami do zdrapywania. Dla niewtajemniczonych - wykonanie każdej operacji (przelew, zmiana hasła, itp.) musi zostać potwierdzone specjalnym kodem z kartki-zdrapki, którą można osobiście odebrać w oddziale banku.

Czemu to ma pomagać? Muszę mieć kartkę zawsze przy sobie, każdy mi ją może ukraść. Nagle mogą mi się skończyć kody i muszę specjalnie zamawiać sobie nową, która dotrze pocztą po dwóch-trzech dniach lub nawet później. Zabezpieczenie to jest słabsze niż hasło i szyfrowanie SSL, bo jeśli już ktoś potrafiłby je przechwycić to pewnie nie byłoby dla niego problemem ukradzenie małej zdrapki.

Cóż, największy bank w Polsce popisał się umiejętnościami - nieprzemyślany do potęgiENTER.

Nie róbcie tego w domu!

17 listopad 2005, czwartek

Strona o tym, czego nie należy robić na stronach www. I dlaczego tego nie należy robić.